× Filtruj

Czarny pył

Pokaz slajdów

Udostępnij piosenkę:
Muzyka
Muzyka:
Katarzyna Sienkiewicz
Słowa
Słowa:
Katarzyna Sienkiewicz

Tekst piosenki

Boję się, boję
Zobaczyłam za dużo i
Wolniej niż inni
Zbieram się z podłogi
W miejscu stoję, stoję
I ruszyć mi trudno
Bo idąc, zbyt często
Patrzę pod moje nogi
I zbieram ślimaki, przenoszę na trawnik
Nade mną chmury informacji
I wiem, że już nigdy nie będzie jak dawniej
Zgubiłam wszystko to, co zwyczajne
W płucach czarny pył
Ile jeszcze będzie można żyć, ooo
Mocno przytul mnie
Bo jesteśmy sami, tacy sami
W tę bezchmurną noc
Mylę gwiazdy z satelitami
Coraz gorzej widzę
I idę po omacku
Sądząc po cieniach na ścianie
Oczu nawet nie mrużąc
Przyjmuję każde
Każde, każde kolejne zdanie
Więc jak zatrzymać w sobie mam
Namiętności żywej stan
Kiedy szare niebo
Wszystkim jest, co dobrze znam
W płucach czarny pył
Ile jeszczе będzie można żyć, ooo
Mocno przytul mnie
Bo jestеśmy sami, tacy sami
W tę bezchmurną noc
Mylę gwiazdy z satelitami
Odkąd pamiętam
Czasy niepewne
Lecz te mi się zdają
Końca początkiem
Głowy brakuje
Mi jeszcze jednej
Bo choć nie chcę i tak
Płynę z prądem
W płucach czarny pył
Ile jeszcze będzie można żyć, ooo
Mocno przytul mnie
Bo jesteśmy sami, tacy sami
W tę bezchmurną noc
Mylę gwiazdy z satelitami
rozwiń zwiń
Boję się, boję
Zobaczyłam za dużo i
Wolniej niż inni
Zbieram się z podłogi
W miejscu stoję, stoję
I ruszyć mi trudno
Bo idąc, zbyt często
Patrzę pod moje nogi
I zbieram ślimaki, przenoszę na trawnik
Nade mną chmury informacji
I wiem, że już nigdy nie będzie jak dawniej
Zgubiłam wszystko to, co zwyczajne
W płucach czarny pył
Ile jeszcze będzie można żyć, ooo
Mocno przytul mnie
Bo jesteśmy sami, tacy sami
W tę bezchmurną noc
Mylę gwiazdy z satelitami
Coraz gorzej widzę
I idę po omacku
Sądząc po cieniach na ścianie
Oczu nawet nie mrużąc
Przyjmuję każde
Każde, każde kolejne zdanie
Więc jak zatrzymać w sobie mam
Namiętności żywej stan
Kiedy szare niebo
Wszystkim jest, co dobrze znam
W płucach czarny pył
Ile jeszczе będzie można żyć, ooo
Mocno przytul mnie
Bo jestеśmy sami, tacy sami
W tę bezchmurną noc
Mylę gwiazdy z satelitami
Odkąd pamiętam
Czasy niepewne
Lecz te mi się zdają
Końca początkiem
Głowy brakuje
Mi jeszcze jednej
Bo choć nie chcę i tak
Płynę z prądem
W płucach czarny pył
Ile jeszcze będzie można żyć, ooo
Mocno przytul mnie
Bo jesteśmy sami, tacy sami
W tę bezchmurną noc
Mylę gwiazdy z satelitami

Interpretacja

Ppiosenka wydaje się być głęboką refleksją na temat uczucia zagubienia i izolacji w świecie pełnym przeciążeń informacyjnych i niepewności. Tytułowe "boję się" może odzwierciedlać lęk przed nieznanym i poczucie bycia przytłoczonym przez zmiany w otaczającym świecie.

Pierwsze wersy mogą wskazywać na trudność w dostosowaniu się do szybko zmieniających się okoliczności oraz na odczucie stagnacji i niepewności co do przyszłości. Zbieranie ślimaków i przenoszenie ich na trawnik to metafora opiekuńczości i troski, nawet w małych, codziennych czynnościach, w kontraście do "chmur informacji" symbolizujących zalew wiadomości i danych, które mogą przytłaczać.

Refren "W płucach czarny pył / Ile jeszcze będzie można żyć" może odnosić się do poczucia zagrożenia i niepewności dotyczącej przyszłości, zarówno osobistej, jak i globalnej. Wyrażenie "mocno przytul mnie" podkreśla potrzebę bliskości i wsparcia w obliczu tych wyzwań.

W dalszej części tekstu pojawia się motyw poruszania się "po omacku", co może symbolizować próby radzenia sobie w niepewnym i zmiennym świecie, gdzie trudno odróżnić prawdę od fałszu (mylenie gwiazd z satelitami).

Piosenka może być interpretowana jako wyraz tęsknoty za prostszym, bardziej przewidywalnym życiem, a jednocześnie jako uświadomienie sobie, że taka zmiana jest niemożliwa. Zakończenie utworu, w którym pojawia się motyw "płynięcia z prądem" mimo niechęci, może sugerować akceptację obecnej rzeczywistości i konieczność dostosowania się do niej, mimo wewnętrznego oporu.

Ogólnie, utwór ten zdaje się mówić o poszukiwaniu poczucia bezpieczeństwa i stabilności w świecie, który jest pełen niepewności i zmiennych okoliczności, podkreślając potrzebę bliskości i wsparcia w tych trudnych czasach.
Do góry