W tym roku organizatorzy przygotowali prawdziwą ucztę muzyczną. Na głównej scenie zagrają artyści, którzy łączą pokolenia i przyciągają tłumy:
Hunter – szczycieński zespół metalowy świętujący swoje 40-lecie. Ich koncert będzie nie tylko muzycznym przeżyciem, ale i emocjonalnym powrotem do korzeni – to właśnie w Szczytnie Hunter stawiał swoje pierwsze kroki.
Lady Pank – legenda polskiego rocka, której przeboje takie jak „Mniej niż zero” czy „Zawsze tam, gdzie Ty” są znane każdemu. Janusz Panasewicz i Jan Borysewicz gwarantują show pełen nostalgii, ale i świeżej energii.
Grubson – ikona polskiego hip-hopu, który swoją pozytywną energią i sceniczną charyzmą rozgrzeje publiczność w niedzielny wieczór. Znany z hitów jak „Na szczycie” czy „Jedna z planet”, zamknie festiwal z prawdziwym hukiem.
Co ważne – piątkowe koncerty są całkowicie darmowe, natomiast na sobotnie i niedzielne występy obowiązują bilety:
Bilet jednodniowy – 40 zł (online) / 45 zł (kolekcjonerski)
Karnet dwudniowy – 70 zł (online) / 80 zł (kolekcjonerski)
HUNTER powstał w Szczytnie na Mazurach, założony przez gitarzystę Pawła “Draka” Grzegorczyka i perkusistę Grześka “Brooza” Sławińskiego. W 1983 roku, wspólnie z kolegami z klasy szczycieńskiego LO zaczęli grać covery na szkolnych akademiach. Kilka lat później, już jako HUNTER, zagrali pierwszy koncert na deskach Miejskiego Domu Kultury. Był to rok 1985 i od tego czasu datuje się istnienie zespołu.
Geneza nazwy nie wydaje się być skomplikowana:
„Po prostu spodobało nam się to słowo. W momencie, kiedy nazwa powstawała, kompletnie nie zdawaliśmy sobie sprawy, co oznacza. To było na początku nauki w szczycieńskim LO. „Hunter” było słowem z tytułu kawałka Def Leppard – „Die Hard The Hunter” – z płyty „Pyromania”, której byliśmy z Grześkiem wielkimi fanami. Dopiero zaczynaliśmy się uczyć angielskiego i nie zadaliśmy sobie trudu, żeby je tłumaczyć. Poźniej, jego sens trochę mnie rozczarował, przyznaję. Postanowiliśmy jednak, że gdy ktoś nas spyta: „dlaczego nazwaliście się Łowcy?” – będziemy odpowiadać: Jesteśmy Łowcy, bo zabieramy bogatym i dajemy biednym… czyli nam samym. W rzeczywistości w momencie wymyślania nic dla nas nie znaczyło – po prostu zlepek sześciu literek bez żadnej ideologii tworzących fajnie brzmiące słowo”
W pierwszym składzie grali także Robert “Mooha” Ropiak (gitara) i Janusz Enerlich (bas), którego zastapił w 1988 roku Marek “Kosa/Carlos” Kosakowski. W początkowych latach pojawiło się także kilku wokalistów, m.in. Michał “Grzybek” Grzymysławski (1989) oraz Czarek “Ceziu” Studniak (1989-90). Na gitarze grał jakiś czas Mirek “Walker” Szymańczak zastepując Moohę. Na perkusji pojawił sie także Marek “Mariasz” Dyba zastepując przez pewien okres Grześka Sławińskiego.W początkowych latach działalności grupa nagrała trzy kasety demo. Pierwsze demo – Requiem (1990) – z Moohą i Kosą. Następnie, już jako trio, zarejestrowała materiał koncertowy (Węgorzewo’ 92) gdzie na basie zagrał Tomek “Fester/Goljasz” Goljaszewski. Ostatnie (zaginione) demo powstało w domowym studio Wojtka Pilichowskiego. Nazwane zostało – Requiem II. Demówki, które były nagrywane w początkowych latach działalności zespołu były rozprowadzane na koncertach i pocztą pantoflową.
źródło: Strona Zespołu