Stasiek Kukulski prezentuje nowy singiel „This Too Shall Pass” – utwór, który nie ucieka w banał ani tanią pociechę. To raczej spokojne, dojrzałe spojrzenie na momenty, w których świat traci ostrość, a człowiek zostaje sam ze swoimi myślami. Bez dramatyzowania, bez wielkich gestów. Jest cisza, refleksja i zdanie, które działa jak kotwica: to też minie.
„This Too Shall Pass” porusza temat przemijania, kryzysów i chwil, które wydają się końcem wszystkiego, a w rzeczywistości są tylko kolejnym etapem. Kukulski nie moralizuje i nie stawia się w roli mentora. Raczej towarzyszy słuchaczowi – jak ktoś, kto sam przez to przechodził i wie, że nie zawsze potrzeba odpowiedzi, czasem wystarczy obecność.
Muzycznie utwór balansuje na granicy alternatywnego popu i indie, z wyraźnym naciskiem na klimat i emocje. Oszczędna aranżacja, subtelna produkcja i przestrzeń zostawiona dla głosu sprawiają, że utwór działa najlepiej wtedy, gdy słucha się go bez pośpiechu.
Od początku kariery Stasiek Kukulski konsekwentnie buduje swój własny język – zarówno muzyczny, jak i tekstowy. „This Too Shall Pass” wpisuje się w ten kierunek: to piosenka szczera, osobista i pozbawiona kalkulacji pod playlisty. I paradoksalnie właśnie dlatego ma szansę trafić szerzej – bo mówi rzeczy proste, ale prawdziwe.
To nie jest numer, który „atakuję” słuchacza. To raczej utwór, który zostaje w głowie po wyłączeniu odtwarzacza. Jak pisze autorka tekstu, Patrycja Kosiarkiewicz: „każda chwila jest tylko gościem, który prędzej czy później odejdzie”.
Nowy singiel Kukulskiego dobrze odnajdzie się u tych, którzy szukają w muzyce czegoś więcej niż tylko eskapizmu. „This Too Shall Pass” nie obiecuje, że jutro będzie lepiej. Przypomina jedynie, że żaden stan – nawet ten najtrudniejszy – nie trwa wiecznie. I czasem to wystarcza.
Andrzej Lomperta