Blog

  • Ola Piłat debiutuje po „The Voice Kids”. Posłuchaj singla „Dotknę Gwiazd”

    Ola Piłat oficjalnie debiutuje na rynku muzycznym. Laureatka plebiscytu na Ulubionego Uczestnika Widzów 9. edycji „The Voice Kids” prezentuje swój pierwszy autorski singiel „Dotknę Gwiazd”. Piosenka ma przypominać młodym słuchaczom, że warto odważnie realizować swoje marzenia.

    Udział w „The Voice Kids” okazał się dla Oli Piłat początkiem kolejnego etapu muzycznej przygody. Młoda wokalistka zdobyła sympatię publiczności i zwyciężyła w plebiscycie widzów 9. edycji programu. Teraz do serwisów streamingowych trafia jej pierwszy singiel.

    Ola Piłat prezentuje „Dotknę Gwiazd”

    Debiutancka piosenka artystki nosi tytuł „Dotknę Gwiazd”. To energetyczna i optymistyczna propozycja zbudowana wokół przesłania o odwadze, konsekwencji oraz wierze we własne możliwości.

    Ola Piłat kieruje utwór przede wszystkim do swoich rówieśników, zachęcając ich, by nie rezygnowali z ambitnych planów nawet wtedy, gdy ich realizacja wydaje się trudna lub odległa.

    „Chciałabym, aby ten utwór dodawał otuchy i skrzydeł każdemu, kto boi się zrobić pierwszy krok w stronę swoich marzeń. Ten singiel to dla mnie dowód na to, że warto marzyć i walczyć o siebie” – mówi Ola Piłat.

    Od „The Voice Kids” do pierwszego autorskiego singla

    „Dotknę Gwiazd” jest nagrodą związaną ze zwycięstwem Oli Piłat w plebiscycie internautów i telewidzów. Tym samym sukces osiągnięty w „The Voice Kids” przełożył się na pierwszy samodzielny krok wokalistki na rynku muzycznym.

    Premierze piosenki towarzyszy również teledysk. Powstanie utworu oraz klipu zostało wsparte przez markę Orange, która objęła projekt patronatem.

    Debiutancki singiel pokazuje kierunek, w którym młoda wokalistka chce rozpocząć swoją działalność poza telewizyjnym talent-show – od autorskiego materiału opartego na pozytywnym przekazie i skierowanego do młodego pokolenia słuchaczy.

    „Dotknę Gwiazd” Oli Piłat jest już dostępne w popularnych serwisach streamingowych.

  • Malik Montana nie zwalnia tempa. „700 koni” to powrót do bezkompromisowego rapu

    Malik Montana utrzymuje imponujące tempo wydawnicze. Zaledwie tydzień po bardziej uczuciowym „10/10” artysta wraca z singlem „700 koni”, w którym ponownie stawia na bezkompromisowy rap, twarde wersy i mocną produkcję.

    Ostatnie tygodnie pokazują, że Malik Montana nie zamierza robić sobie przerwy od publikowania nowej muzyki. Szef GM2L regularnie dostarcza kolejne premierowe nagrania, prezentując przy tym różne strony swojej twórczości.

    Po bardziej refleksyjnym i romantycznym „10/10” przyszedł czas na zdecydowanie cięższe uderzenie. „700 koni” nawiązuje do stylu, z którym Malik Montana jest najmocniej kojarzony – pewnego siebie, bezpośredniego i pozbawionego kompromisów.

    Malik Montana odpala „700 koni”

    Nowy singiel opiera się na dosadnych wersach i charakterystycznej dla rapera nawijce. Malik opowiada o swoim stylu życia bez próby wygładzania przekazu czy dopasowywania go do oczekiwań odbiorców.

    Za warstwę muzyczną „700 koni” odpowiadają Lot808 i CUZCO$. Producenci przygotowali ciężki, dynamiczny bit, który stanowi tło dla agresywnego flow Malika Montany i podkreśla energię całego nagrania.

    Kolejna premiera w intensywnym okresie Malika Montany

    „700 koni” wpisuje się w wyjątkowo intensywny okres wydawniczy rapera. W ostatnich tygodniach Malik Montana regularnie publikował kolejne utwory, wśród których znalazły się m.in. „Abi Mosa” oraz „10/10”.

    Nowy singiel pokazuje jednocześnie kontrast między kolejnymi odsłonami artysty. O ile „10/10” prezentowało bardziej wyważoną i romantyczną stronę jego twórczości, „700 koni” ponownie kieruje uwagę w stronę mocnego, ulicznego rapu i bezkompromisowej energii.

    Regularne premiery pozostają jednym z najważniejszych elementów obecnej aktywności Malika Montany. Artysta konsekwentnie dostarcza słuchaczom nowy materiał, utrzymując swoją obecność w czołówce polskiej sceny streamingowej.

    Singiel „700 koni” Malika Montany jest już dostępny w serwisach streamingowych.

  • Robert Gawlińiski muzycy Made in Poland po ponad 40 latach znów razem. Posłuchaj „Lambda”

    Niektóre muzyczne historie potrzebują ponad czterdziestu lat, by zatoczyć koło. Robert Gawliński połączył siły z muzykami związanymi z Made in Poland, Madame i Agressivą 69. Efektem tej niespodziewanej współpracy jest singiel „Lambda”.

    Historia utworu zaczęła się od zdjęcia opublikowanego na Facebooku. W studiu spotkali się Artur Hajdasz, Sławek „Dżabi” Leniart i Bodek Pezda, tworzący MIP. Fotografię zobaczył Robert Gawliński, który skomentował ją krótkim pytaniem: „Dlaczego mnie tam nie ma?”.

    Ten komentarz szybko przestał być tylko internetowym żartem. Muzycy przesłali Gawlińskiemu instrumentalną kompozycję, do której wokalista napisał tekst i nagrał partię wokalną w swoim domu w Grecji. Za ostateczny miks odpowiada Bodek Pezda.

    Cold wave spotyka charakterystyczny głos Roberta Gawlińskiego

    Tak powstała „Lambda” – kompozycja, która początkowo miała chłodny i hipnotyczny charakter utrzymany w estetyce cold wave. Wokal oraz melodia Gawlińskiego nadały jej jednak bardziej piosenkową formę.

    Utwór zachowuje mrok i przestrzeń pierwotnej wersji, ale jednocześnie rozwija się w stronę melodyjnego alternatywnego rocka z wyrazistym refrenem.

    Historia zatacza koło po ponad czterech dekadach

    Tytuł „Lambda” ma znaczenie symboliczne. Grecka litera ma w tym przypadku oznaczać domknięcie pewnego kręgu. W latach 80. Robert Gawliński przyjeżdżał do Krakowa na próby zespołu Made in Poland. Teraz, po ponad czterdziestu latach, ich muzyczne drogi ponownie się przecięły.

    Nie wiadomo jeszcze, czy „Lambda” pozostanie jednorazową współpracą, czy stanie się początkiem większego projektu. Muzycy nie odpowiadają na to pytanie jednoznacznie.

    Możliwe więc, że singiel okaże się początkiem kolejnego rozdziału tworzonego przez artystów wywodzących się z takich formacji jak Made in Poland, Madame czy Agressiva 69.

    „Lambda” – skład nagrania

    • Robert Gawliński – wokal, tekst
    • Artur Hajdasz – perkusja, gitary
    • Marcin Ciempiel – bas
    • Sławek „Dżabi” Leniart – gitary
    • Bodek Pezda – klawisze, produkcja, miks

    Radiowa premiera singla „Lambda” została zaplanowana na trzeci tydzień sierpnia. Utwór jest opowieścią o czasie, przyjaźni i muzycznych drogach, które nawet po wielu dekadach potrafią ponownie się spotkać.

  • Roger Eno gwiazdą pierwszej edycji Soundesign. Nowy festiwal w Bielsku-Białej

    W dniach 26–28 września 2026 roku Bielsko-Biała będzie gospodarzem pierwszej edycji festiwalu Soundesign. Wydarzenie poświęcone muzyce ilustracyjnej, kompozycji i projektowaniu dźwięku połączy koncerty ze spotkaniami i warsztatami. Zagraniczną gwiazdą imprezy będzie brytyjski kompozytor Roger Eno.

    Soundesign ma pokazywać muzykę filmową i ilustracyjną od strony procesu jej powstawania. Organizatorzy zwracają uwagę, że współcześnie tego rodzaju twórczość nie jest już związana wyłącznie z kinem – towarzyszy także serialom, grom czy audiobookom. Festiwal ma przybliżyć publiczności ludzi stojących za dźwiękiem i pokazać ich pracę od kuchni.

    Nieprzypadkowym miejscem dla takiego wydarzenia jest Bielsko-Biała – miasto związane z historią polskiej animacji oraz takimi postaciami jak Reksio, Bolek i Lolek.

    Roger Eno wystąpi w Bielsku-Białej

    Największą zagraniczną gwiazdą pierwszej edycji będzie Roger Eno. Brytyjski kompozytor od ponad czterech dekad rozwija własny muzyczny język, poruszając się między ambientem, współczesną kameralistyką i eksperymentem. W 2020 roku wspólnie ze swoim bratem Brianem Eno nagrał dla Deutsche Grammophon album „Mixing Colours”.

    W dorobku Rogera Eno znajduje się ponad tuzin solowych albumów oraz współpraca m.in. z Davidem Gilmourem, Lou Reedem, Jarvisem Cockerem, Beckiem i The Orb. Artysta współtworzył również projekt Channel Light Vessel oraz komponował muzykę teatralną i telewizyjną.

    W 2025 roku ukazał się album „Without Wind / Without Air”, nagrany m.in. w berlińskim Teldex Studio. Materiał przyniósł bardziej rozbudowane aranżacje i eksperymentalne podejście, nie rezygnując przy tym z charakterystycznej dla Eno emocjonalności.

    Koncert podczas Soundesign będzie trzecią wizytą muzyka w Polsce. Roger Eno wystąpi 27 września w Bielskim Centrum Kultury w duecie z Alexandrem Glücksmannem.

    Daniel Bloom i Gaba Kulka na jednej scenie

    Tego samego wieczoru wystąpi również Daniel Bloom. Kompozytor zaprezentuje swoją twórczość filmową, a gościnnie na scenie pojawi się Gaba Kulka. Artyści wrócą także do materiału z albumu „Lovely Fear”, w tym wspólnie nagranego utworu „How we disappear”.

    Bloom od lat łączy komponowanie muzyki do filmu z elektroniką. W jego dorobku znajdują się ścieżki dźwiękowe do takich produkcji jak „Wszystko, co kocham”, „Tulipany”, „Słodki koniec dnia”, „Nieulotne”, „Wzgórze psów” czy „Warszawianka”. W 2026 roku otrzymał Fryderyka za muzykę do „Zamachu na papieża” Władysława Pasikowskiego.

    Gaba Kulka jest z kolei wokalistką, pianistką, kompozytorką i autorką tekstów, która swobodnie porusza się pomiędzy popem, alternatywą, jazzem i muzyką teatralną. W swojej karierze współpracowała m.in. z Janem Młynarskim, Olem Walickim, Smolikiem, Konradem Kuczem i zespołem Baaba.

    Polski Piach zagra do „Przygód Reksia”

    Soundesign rozpocznie się 26 września wydarzeniem skierowanym także do rodzin. W Kinie Kreska zespół Polski Piach wykona nową ścieżkę muzyczną Patryka Zakrockiego do sześciu odcinków „Przygód Reksia”. Muzyka zostanie wykonana na żywo podczas projekcji animacji.

    Polski Piach tworzą Patryk Zakrocki, Piotr Mełech i Piotr Domagalski. Trio łączy blues, jazz, folk, improwizację i współczesną muzykę eksperymentalną. Zespół ma na koncie albumy „Południe”, „Północ” i „Anomalia”, a „Północ” zdobyła tytuł Folkowego Fonogramu Roku 2023.

    50 lat punk rocka: Moskwa i K-2

    Wieczorem 26 września festiwal przeniesie się do klubu RudeBoy. Pod hasłem „50 lat punk rocka” wystąpią Moskwa oraz K-2. Zaplanowano również spotkanie z Gumą i Ziemkiem Kosmowskim.

    Moskwa należy do najważniejszych zespołów polskiej sceny punkowej. Grupa powstała w Łodzi w 1983 roku i od ponad czterech dekad pozostaje wierna bezkompromisowemu charakterowi swojej muzyki.

    K-2 tworzą Ziemowit „Ziemek” Kosmowski i Agata Poremba-Kosmowska. Projekt przenosi punkową energię w akustyczną formę. Kosmowski wcześniej związany był m.in. z zespołami Brak, Rendez-Vous i Subway.

    Trzeci dzień Soundesign poświęcony warsztatom

    Ostatni dzień pierwszej edycji festiwalu będzie miał charakter edukacyjny. 28 września w Bielskim Centrum Kultury odbędą się wykłady, spotkania i warsztaty poświęcone dźwiękowi. Program potrwa od godz. 9:00 do 19:00. Wstęp będzie bezpłatny, ale wymagane są wcześniejsze zapisy.

    Soundesign 2026 – program

    • 26 września, godz. 14:00 – Kino Kreska: Polski Piach gra Reksia – nowa ścieżka Patryka Zakrockiego do sześciu odcinków „Przygód Reksia”, wykonywana na żywo.
    • 26 września, godz. 19:00 – Klub RudeBoy: „50 lat punk rocka” – Moskwa + K-2 oraz spotkanie z Gumą i Ziemkiem Kosmowskim.
    • 27 września, godz. 18:00 – BCK: Roger Eno w duecie z Alexandrem Glücksmannem oraz Daniel Bloom & Gaba Kulka.
    • 28 września, godz. 9:00–19:00 – BCK: dzień warsztatowy – wykłady, spotkania i warsztaty dźwięku.

    Pierwsza edycja Soundesign odbędzie się w dniach 26–28 września 2026 roku w Bielsku-Białej.

  • Dwa Sławy, Mielzky i Pers po „Kudos”. Kolejna zapowiedź „TO JEST NIEMOŻLIWE mixtape”

    Dwa Sławy, Gruby Mielzky i Pers prezentują „Kudos” – kolejną odsłonę nadchodzącego „TO JEST NIEMOŻLIWE mixtape”. Nowy numer stawia na wersy, metafory i bezkompromisowe podejście do rapowej gry, w której szacunek słuchaczy nadal pozostaje jedną z najważniejszych walut.

    Z singla na singiel Dwa Sławy, Gruby Mielzky i Marcel Pers coraz mocniej odsłaniają charakter wspólnego projektu przygotowywanego z @atutowym i The Returners. Choć „TO JEST NIEMOŻLIWE mixtape” z założenia ma mieć luźniejszą formułę, kolejne utwory pokazują dużą dbałość o warstwę tekstową, brzmienie i wykonanie.

    „Kudos” – szacunek jako najważniejsza waluta

    Nowy singiel opiera się na klasycznie rozumianym rapowym „kudos” – uznaniu zdobywanym dzięki umiejętnościom, wersom i charakterowi. Dwa Sławy, Mielzky i Pers nie unikają przy tym mocnych deklaracji, rozbudowanych metafor i technicznego podejścia do nawijania.

    Za wizualną stronę „Kudos” odpowiada Szerszeń, który przygotował teledysk towarzyszący premierze utworu.

    „TO JEST NIEMOŻLIWE mixtape” już we wrześniu

    „Kudos” jest kolejną zapowiedzią projektu „TO JEST NIEMOŻLIWE mixtape”, którego premiera została zaplanowana na 4 września 2026 roku. Za brzmienie wydawnictwa odpowiadają The Returners, @atutowy oraz Pers. Płyta ukaże się nakładem labelu 2020.

    Trwa już preorder mixtape’u. W przedsprzedaży dostępne jest m.in. limitowane wydanie kolekcjonerskie oraz przygotowany specjalnie na premierę merch. W ramach preorderu do sprzedaży trafiły również wybrane archiwalne wydawnictwa artystów zaangażowanych w projekt.

    TO JEST NIEMOŻLIWE TOUR – sześć koncertów

    Premierze mixtape’u będzie towarzyszyła krótka jesienna trasa koncertowa. Dwa Sławy, Gruby Mielzky i Pers odwiedzą sześć polskich miast, rozpoczynając serię występów pod koniec września we Wrocławiu.

    • 24.09 – Stary Klasztor, Wrocław
    • 25.09 – 2 Progi, Poznań
    • 26.09 – Królestwo, Katowice
    • 27.09 – Hype Park, Kraków
    • 02.10 – Drizzly Grizzly, Gdańsk
    • 03.10 – Oczki, Warszawa

    Bilety na koncerty w ramach „TO JEST NIEMOŻLIWE TOUR” są już dostępne w sprzedaży.

  • Jungle rozświetlają lato albumem „Sunshine”. Jesienią zagrają w Polsce

    Jungle wracają z nowym albumem. „Sunshine” to jedenaście utworów pełnych soulu, disco, hip-hopu i elektroniki, ale także początek kolejnego etapu w historii brytyjskiego zespołu. Jesienią grupa ruszy w światową trasę koncertową, która 10 listopada dotrze do Polski.

    Laureaci BRIT Awards prezentują album „Sunshine”. J Lloyd, Tom McFarland i Lydia Kitto rozwijają na nim charakterystyczne brzmienie Jungle, stawiając jednocześnie na więcej przestrzeni, ciepła i rozbudowanych harmonii wokalnych. Premierze płyty towarzyszy teledysk do tytułowego utworu.

    Jungle otwierają nowy rozdział

    „Sunshine” jest pierwszym albumem Jungle nagranym z Lydią Kitto jako pełnoprawną członkinią zespołu. Jej wokal znalazł się w centrum wielu nowych kompozycji, a harmonie całego tria stały się jednym z najważniejszych elementów wydawnictwa.

    Pod względem tekstowym album koncentruje się na bliskości, nadziei i akceptacji. Sam tytuł nie odnosi się natomiast bezpośrednio do pogody czy konkretnej pory roku. Dla muzyków „Sunshine” oznacza przede wszystkim stan umysłu – wewnętrzne miejsce związane ze światłem, energią i nadzieją na lepsze dni.

    „Dla nas ‘Sunshine’ nie jest związane z pogodą ani porami roku. To pewien stan umysłu. Miejsce, które nosisz w sobie i do którego wracasz, gdy patrzysz z nadzieją na lepsze dni” – wyjaśniają muzycy.

    „Sunshine” stawia na bardziej organiczne brzmienie

    Materiał powstawał m.in. na bazie domowych nagrań wokalnych, przetworzonych partii gitar, nowych interpretacji wcześniejszych dem oraz bardziej organicznych wykonań. Jungle postawili tym razem na intuicyjne i naturalne podejście zarówno do komponowania, jak i produkcji.

    Album promowały wcześniej single „Carry On”, „The Wave” oraz „Someday, Somewhere”. Utwory spotkały się z dobrym przyjęciem brytyjskich rozgłośni, pojawiając się m.in. na antenach BBC Radio 1, BBC Radio 2 i Virgin Radio.

    „Sunshine” jest już dostępny w serwisach streamingowych. Album ukazał się także na CD oraz winylu, w tym w limitowanej wersji na półprzezroczystej, brązowej płycie z marmurkowym efektem.

    Jungle zagrają w Polsce

    Jesienią Jungle wyruszą w rozległą światową trasę obejmującą Amerykę Północną, Europę, Wielką Brytanię, Australię i Amerykę Łacińską. W planach znalazły się m.in. dwa koncerty w Red Rocks Amphitheatre w Kolorado, dwa występy w londyńskiej The O2 oraz koncerty w Nowym Jorku, Los Angeles, Paryżu, Amsterdamie, Berlinie, Mediolanie i Manchesterze.

    Polski koncert Jungle odbędzie się 10 listopada 2026 roku w Atlas Arenie w Łodzi.

    Od „Back On 74” do „Sunshine”

    Jungle powstali w Londynie w 2013 roku z inicjatywy Toma McFarlanda i J Lloyda. W 2024 roku do składu oficjalnie dołączyła Lydia Kitto. Zespół od początku łączył soul, disco, hip-hop i elektronikę z charakterystyczną stroną wizualną, której ważnym elementem stały się filmowe, choreograficzne teledyski.

    Międzynarodową rozpoznawalność przyniósł grupie już debiutancki album „Jungle” z 2014 roku. Kolejne płyty – „For Ever” i „Loving In Stereo” – umacniały pozycję zespołu, natomiast globalny sukces albumu „Volcano” z 2023 roku wyniósł Jungle na jeszcze wyższy poziom popularności.

    To właśnie z „Volcano” pochodzi największy dotychczasowy przebój zespołu – „Back On 74”. Utwór zdobył platynowe wyróżnienia w Wielkiej Brytanii i Stanach Zjednoczonych, a sukces płyty przełożył się na wyprzedane koncerty i występy m.in. w The O2 oraz na festiwalu Coachella.

    Według informacji wydawcy katalog Jungle przekroczył już 4 miliardy odtworzeń na całym świecie, a zespół zgromadził ponad 11,7 miliona słuchaczy miesięcznie na Spotify.

  • Frosti i Hellfield łączą siły. „WSZYSTKO JEDNO” to ich pierwszy wspólny singiel

    Frosti i Hellfield po raz pierwszy spotykają się we wspólnym utworze. „WSZYSTKO JEDNO” łączy melodyjne brzmienie z emocjonalnym charakterem, a za produkcję singla odpowiadają Crackhouse i Skibovicz.

    Po międzynarodowym projekcie „EUROSWAG PT.1” Frosti prezentuje kolejną premierę. Tym razem do współpracy zaprosił Hellfielda, a efektem ich pierwszego muzycznego spotkania jest singiel „WSZYSTKO JEDNO”.

    Frosti i Hellfield po raz pierwszy razem

    „WSZYSTKO JEDNO” jest pierwszym wspólnym wydawnictwem obu artystów. Numer opiera się na melodyjnym brzmieniu i wyraźnie emocjonalnym klimacie, zachowując przy tym elementy charakterystyczne dla twórczości Frostiego i Hellfielda.

    Spotkanie dwóch różnych muzycznych światów okazało się naturalne, a jednym z najważniejszych elementów współpracy była chemia, która pojawiła się między artystami w studiu.

    Frosti kontynuuje intensywny okres wydawniczy

    Dla Frostiego nowy singiel jest kolejnym etapem aktywnego 2026 roku. W marcu raper wydał album „POLSKI SWAG”, a pod koniec lipca zaprezentował „EUROSWAG PT.1” – projekt, w ramach którego nawiązał współpracę z wykonawcami ze Słowacji, Czech i Niemiec.

    „WSZYSTKO JEDNO” pokazuje teraz bardziej melodyjną i emocjonalną stronę jego twórczości. Dla Hellfielda utwór jest natomiast kolejną premierą po serii ostatnich wydawnictw, które spotkały się z zainteresowaniem słuchaczy.

    „WSZYSTKO JEDNO” już dostępne

    Za produkcję utworu odpowiadają Crackhouse i Skibovicz. Singiel „WSZYSTKO JEDNO” jest już dostępny w serwisach streamingowych.

  • Martyna Wrochna wybiera siebie. „Francuskie pocałunki” zderzają taneczny pop z historią o odejściu

    Martyna Wrochna prezentuje „Francuskie pocałunki” – kolejny singiel zapowiadający jej debiutancki album. Tym razem artystka łączy taneczny, przebojowy pop z opowieścią o relacji, z której trzeba wreszcie odejść, oraz o potrzebie odzyskania własnego spokoju.

    Po wakacyjnym singlu „Kasztanowce” Martyna Wrochna pozostaje przy lekkim, melodyjnym brzmieniu, ale przenosi swoją historię z prowincjonalnej sielanki w sam środek miasta. „Francuskie pocałunki” rozgrywają się podczas głośnej imprezy – wśród świateł, muzyki i anonimowego tłumu.

    Francuskie pocałunki i angielskie wyjście

    Punktem wyjścia do napisania utworu była gra słów między „francuskimi pocałunkami” a „angielskim wyjściem”. Bohaterka piosenki zamiast kolejnej próby ratowania relacji decyduje się po prostu odejść.

    Z czasem gest opuszczenia imprezy nabiera jednak znacznie szerszego znaczenia. Symboliczne „angielskie wyjście” staje się pierwszym krokiem do porzucenia dotychczasowego życia i podjęcia decyzji o wyjeździe z miasta.

    Miasto kontra wspomnienie domu

    Bohaterka „Francuskich pocałunków” dobrze zna miejskie tempo i nocne życie, ale coraz częściej wraca myślami do drewnianego domu z dzieciństwa, wakacji spędzanych blisko natury i rodzinnej codzienności. To właśnie te wspomnienia zaczynają wygrywać z pędem miasta i relacją, która od dawna nie daje jej poczucia spełnienia.

    Najważniejszym momentem utworu staje się decyzja, by w końcu zaufać własnej intuicji. Martyna Wrochna opowiada o potrzebie przerwania schematu i wybrania siebie – nawet jeśli oznacza to zamknięcie ważnego rozdziału.

    Taneczna forma, bardziej osobisty tekst

    Choć „Francuskie pocałunki” mają energetyczny i taneczny charakter, nie są klasyczną piosenką o imprezie. Muzyczna lekkość kontrastuje z tekstem dotyczącym odchodzenia, wewnętrznej zmiany i odwagi potrzebnej do podjęcia trudnej decyzji.

    To właśnie to zestawienie nadaje singlowi dodatkowego wymiaru. Pod przebojową powierzchnią kryje się historia o momencie, w którym człowiek przestaje kierować się oczekiwaniami innych i zaczyna słuchać własnego głosu.

    „Francuskie pocałunki” są kolejną zapowiedzią debiutanckiego albumu Martyny Wrochny i są już dostępne w serwisach streamingowych.

  • ĆPAJ STAJL bez hamulców. „PI*RDOLONY MIXTAPE” to aż 28 utworów

    ĆPAJ STAJL wraca do mixtape’owych korzeni i prezentuje „PI*RDOLONY MIXTAPE”. Na wydawnictwo trafiło aż 28 utworów, które mają być przekrojowym zapisem bezkompromisowego podejścia ekipy do muzyki – bez gatunkowych ograniczeń, sztywnych zasad i oglądania się na obowiązujące trendy.

    Nowy projekt ĆPAJ STAJL świadomie nawiązuje do klasycznej kultury mixtape’ów, w której liczyły się spontaniczność, duża liczba utworów i maksymalna swoboda twórcza. Zamiast zwartej historii podporządkowanej jednemu pomysłowi grupa proponuje rozbudowany materiał pokazujący różne oblicza swojego stylu.

    ĆPAJ STAJL wraca do swojego DNA

    „PI*RDOLONY MIXTAPE” ma być przede wszystkim powrotem do atmosfery, od której zaczynała ekipa. Surowość, bezpośredniość i niechęć do podporządkowywania się muzycznym schematom ponownie znajdują się na pierwszym planie.

    Nie oznacza to jednak próby odtworzenia przeszłości. ĆPAJ STAJL wraca do swoich korzeni z doświadczeniem i możliwościami zdobytymi przez kolejne lata działalności. Mixtape pozwala połączyć pierwotną energię grupy z jej obecnym muzycznym spojrzeniem.

    28 utworów i żadnej jednej estetyki

    Rozmiar projektu jest jednym z jego najważniejszych wyróżników. Na „PI*RDOLONYM MIXTAPIE” znalazło się 28 numerów, dzięki czemu wydawnictwo zamienia się w rozbudowany muzyczny maraton.

    Zespół nie próbuje przy tym zamknąć materiału w jednej stylistyce. Różnorodność jest częścią koncepcji – kolejne utwory mają pokazywać odmienne strony ĆPAJ STAJL i pozwalać ekipie swobodnie poruszać się pomiędzy pomysłami bez konieczności dopasowywania ich do jednej gatunkowej formuły.

    Mixtape zamiast klasycznego albumu

    Wybór mixtape’owej formuły nie jest przypadkowy. Projekt stanowi ukłon w stronę sposobu publikowania muzyki opartego na spontaniczności i twórczej wolności. Zamiast długo budowanej, precyzyjnie zamkniętej koncepcji najważniejsze stają się energia i możliwość pokazania wielu muzycznych pomysłów w ramach jednego wydawnictwa.

    „PI*RDOLONY MIXTAPE” nie próbuje być przewidywalnym ani wygładzonym materiałem. Ma pozostać wierny charakterowi ĆPAJ STAJL – dużym, różnorodnym i bezkompromisowym projektem, który nie ogląda się na aktualne trendy.

    „PI*RDOLONY MIXTAPE” składa się z 28 utworów i jest już dostępny w serwisach streamingowych.

  • Artur Rojek z nowym singlem „Mirafiori”. Premiera albumu coraz bliżej

    Artur Rojek prezentuje „Mirafiori” – kolejny singiel zapowiadający album „Chciałbym urodzić się żeby latałem”. Nowa piosenka łączy wakacyjne i nostalgiczne skojarzenia z opowieścią o wolności, relacjach oraz potrzebie wyrwania się ze schematów. Premiera pierwszego od sześciu lat pełnowymiarowego albumu artysty odbędzie się 18 września.

    „Mirafiori” otwiera przed słuchaczami kolejny fragment świata nowej płyty Artura Rojka. Tym razem artysta sięga po obrazy kojarzące się z Włochami, latem, wakacjami i poczuciem wolności. Za tymi skojarzeniami kryje się jednak szersza historia dotycząca przeszłości i jej wpływu na nasze obecne życie.

    Artur Rojek o wolności i wychodzeniu ze schematów

    Jednym z głównych tematów „Mirafiori” jest potrzeba przerwania schematów, które otrzymujemy wraz z własną historią i doświadczeniami. Przeszłość pozostaje częścią człowieka, ale – jak sugeruje nowa piosenka – nie musi determinować jego przyszłości.

    „Utwór «Mirafiori» jest wielowymiarowy i przywołuje różne skojarzenia: Włochy, wakacje, wolność, sentyment, schematy i relacje. Śpiewam z perspektywy swojej, ale też z perspektywy wielu ludzi i chciałbym, aby ta piosenka była czytana na swój sposób przez każdego, bo każdy może ją odebrać odrobinę inaczej i dopasować do siebie” – mówi Artur Rojek.

    Ta otwartość na różne interpretacje wpisuje się w koncepcję całego nadchodzącego wydawnictwa. Rojek wychodzi od osobistych doświadczeń, ale wykorzystuje je do opowiadania o emocjach i sytuacjach, które mogą być bliskie także słuchaczom.

    „Chciałbym urodzić się żeby latałem” już we wrześniu

    „Mirafiori” zapowiada album „Chciałbym urodzić się żeby latałem”, którego premierę zaplanowano na 18 września 2026 roku. Nietypowy tytuł wydawnictwa pochodzi od słów wypowiedzianych przez młodszego syna Artura Rojka. Zdanie zrobiło na artyście tak duże wrażenie, że zdecydował się je sobie wytatuować.

    Nowa płyta będzie zbiorem osobistych historii dotyczących m.in. relacji z najbliższymi, rodzicielstwa, dorastania, pamięci i przemijania. Rojek przygląda się również relacji człowieka z samym sobą oraz otaczającym go światem.

    „Mirafiori” rozwija tę opowieść, koncentrując się na potrzebie przerwania tego, co zostało nam przekazane, oraz poszukiwaniu własnej definicji bliskości, wolności i dorosłości.

    Pierwszy pełnowymiarowy album Artura Rojka od „Kundla”

    „Chciałbym urodzić się żeby latałem” będzie pierwszą pełnowymiarową płytą Artura Rojka od wydanego w 2020 roku i wyróżnionego złotym statusem albumu „Kundel”.

    Wcześniej artysta zaprezentował już kilka utworów z nadchodzącego materiału, w tym „Gruby, mały”, „W objęciach” oraz nagrany wspólnie z Dawidem Podsiadło singiel „Yeti”.

    Za produkcję nowego albumu odpowiada Olek Świerkot – producent i muzyk nagradzany Fryderykami, znany m.in. ze współpracy z Kaśką Sochacką oraz Dawidem Podsiadło.

    Artur Rojek ruszy w trasę koncertową

    Niespełna miesiąc po premierze płyty rozpocznie się „Chciałbym urodzić się żeby latałem Tour 2026”. Pierwszy koncert zaplanowano na 11 października w NOSPR w Katowicach.

    • 11 października 2026 – NOSPR, Katowice
    • 16 października 2026 – Sala Ziemi, Poznań
    • 22 października 2026 – CKK Jordanki, Toruń
    • 25 października 2026 – NFM, Wrocław
    • 31 października 2026 – ICE, Kraków
    • 8 listopada 2026 – Wytwórnia, Łódź
    • 23 listopada 2026 – Teatr Muzyczny ROMA, Warszawa
    • 24 listopada 2026 – Teatr Muzyczny ROMA, Warszawa
    • 19 grudnia 2026 – NOSPR, Katowice

    Singiel „Mirafiori” jest już dostępny w serwisach streamingowych. Album „Chciałbym urodzić się żeby latałem” ukaże się 18 września 2026 roku na CD i winylu. Dostępna jest również limitowana edycja preorderowa.