× Filtruj

KONIE JUŻ CZEKAJĄ PRZED DOMEM

Przechodniem byłem między Wami

Udostępnij piosenkę:
Muzyka
Muzyka:
Romuald Lipko i Krzysztof Cugowski
Słowa
Słowa:
Adam Sikorski

Tekst piosenki

Pod prąd dni, idziesz sam
Ciągły ból, jak napięty łuk
Ciągły pęd, cały świat u stóp
Gwiezdny bruk kopyt niesie stuk.

Martwy tłum, z mgieł wyziera śmierć
W żyłach lód, już nie umiesz chcieć…
Dławi cię czarny wąwóz dni.
Noc jak wiersz, kolcem w duszy tkwi!

Młode szumią liście, muskając strzechy chat
Odbiegłeś stąd daleko, diabeł splątał trakt,
Miasto cię zwiodło, blichtrem oszukał świat,
Przegrałeś, przyznaj, przed rozdaniem kart!…

Świta już, pusto dzwoni szkło,
Dzwoni szkło…
Gdzie twój żar, ufny oczu blask?
Roztrwoniłeś, patrz, swój najlepszy czas…
Piszesz, że żegnać się nie chcesz,
W pętlę skurczyła się przestrzeń.
Lecz za okno, bracie, spójrz jeszcze raz
Isadorę śnieg rzeźbi w powietrzu.
Tak, ta chwila, to teraz, żyłeś mocno i mocno umierasz!

rozwiń zwiń

Pod prąd dni, idziesz sam
Ciągły ból, jak napięty łuk
Ciągły pęd, cały świat u stóp
Gwiezdny bruk kopyt niesie stuk.

Martwy tłum, z mgieł wyziera śmierć
W żyłach lód, już nie umiesz chcieć…
Dławi cię czarny wąwóz dni.
Noc jak wiersz, kolcem w duszy tkwi!

Młode szumią liście, muskając strzechy chat
Odbiegłeś stąd daleko, diabeł splątał trakt,
Miasto cię zwiodło, blichtrem oszukał świat,
Przegrałeś, przyznaj, przed rozdaniem kart!…

Świta już, pusto dzwoni szkło,
Dzwoni szkło…
Gdzie twój żar, ufny oczu blask?
Roztrwoniłeś, patrz, swój najlepszy czas…
Piszesz, że żegnać się nie chcesz,
W pętlę skurczyła się przestrzeń.
Lecz za okno, bracie, spójrz jeszcze raz
Isadorę śnieg rzeźbi w powietrzu.
Tak, ta chwila, to teraz, żyłeś mocno i mocno umierasz!

Interpretacja

Ten tekst piosenki przedstawia głęboką i emocjonalną opowieść o życiu, jego trudnościach, wyborach i konsekwencjach tych wyborów.

"Pod prąd dni, idziesz sam" może sugerować walkę z przeciwnościami losu i poczucie izolacji. Narrator podróżuje wbrew codziennym trudnościom, samotnie stawiając czoła wyzwaniom.

"Ciągły ból, jak napięty łuk" wskazuje na nieustającą napiętość i stres, który towarzyszy postaci w jej życiowej podróży. Jest to ciągły wysiłek, by utrzymać się w ruchu, w "ciągłym pędzie".

Motyw "martwego tłumu" i "śmierci wyzierającej z mgieł" może odnosić się do odczucia alienacji w świecie, który wydaje się być obojętny na indywidualne losy ludzi.

"Miasto cię zwiodło, blichtrem oszukał świat" sugeruje, że narrator dał się zwieść iluzji miasta i fałszywemu blaskowi, co doprowadziło do jego upadku i utraty poczucia sensu.

Zakończenie, w którym "świta już, pusto dzwoni szkło" i "Isadora śnieg rzeźbi w powietrzu", może symbolizować nowy początek lub chwilę olśnienia. Mimo wcześniejszych porażek i trudności, istnieje nadzieja na nowy dzień i możliwość odnalezienia piękna w życiu.

Ogólnie, tekst ten wydaje się być poetyckim przedstawieniem życiowych walk, utraty i ponownego odkrycia sensu. Przedstawia kontrast między złudzeniami i rzeczywistością, a także pokazuje, jak ważne jest znalezienie piękna i znaczenia w codziennym życiu, mimo jego trudności.
Do góry