Janusz Radek solo przy fortepianie. Tylko 70 miejsc w kameralnej przestrzeni Muzeum Szukalskiego w Gdyni. Głos, fortepian, słowo i publiczność na wyciągnięcie ręki. Nie wszystkie głosy trzeba znać z radia, żeby je pokochać. Są artyści "do tła" - do sprzątania, do jazdy. I są tacy, przy których świat na chwilę staje. Janusz Radek jest z tej drugiej kategorii.
To nie będzie zwyczajny koncert. To spotkanie z artystą, który od trzydziestu lat nie ściga się z trendami, tylko z własną wrażliwością. A tej ma tyle, że pęka skorupa. Śmiech miesza się z ciszą, dygresje z liryką, a dźwięk z pauzą. I nagle łapiesz się na tym, że słuchasz. Naprawdę. Całym sobą.
Norwid, Poświatowska, autorskie utwory - poezja i piosenka spotykają się tu bez patosu, za to z emocją, ironią i charakterem. Cztery oktawy. Głos, który potrafi przejść od szeptu do pełnej mocy w jednym wersie. Wielokrotnie nagradzany, ma na koncie wiele albumów, w tym trzy złote. Prosto z wielkiej sceny sopockiej Opery Leśnej - Janusz Radek zaprasza na intymny wieczór przy fortepianie. Janusz Radek. Tylko ładne piosenki. SOLO ACT.

