W świecie, w którym wszystko kręci się wokół wizerunku, dj zbir wybiera inną drogę - zakłada fioletową kominiarkę i mówi jasno: liczy się tylko muzyka. To anonimowy artysta, który nie potrzebuje twarzy, by porwać tłumy.
dj zbir to nowa postać na polskiej scenie muzycznej, ale jego misja jest stara jak świat: ocalić zapomniane klasyki i dać im drugie życie. W swoich setach i remixach sięga po polskie przeboje z przeszłości - te, które wszyscy kochali, ale nikt nie odważył się przywrócić. Efekt? Nowy gatunek na styku tradycji i rave'u, który sam nazywa slavic disco.
Debiutancki singiel „czerwone jagody” to remix kultowej piosenki ludowej, przefiltrowany przez nowoczesne brzmienie i gotowy, by podbić letnie parkiety. To utwór, który - jak sam dj zbir – balansuje między nostalgią a przyszłością.
Za maską dj zbira kryje się też ambicja budowania pomostów: z jednej strony planuje kolaboracje z największymi nazwiskami sceny muzycznej, z drugiej - chce wyciągnąć rękę do nieznanych jeszcze wokalistów i pomóc im zabłysnąć.
…bo zbir nie pyta czy warto, tylko dla kogo warto.
„Pamiętnik” już dostępny!
Po 2,5 roku muzycznej ciszy Doda wraca z nowym singlem - najbardziej intymnym i osobistym w całej dotychczasowej karierze artystki. Piosenka inspirowana fragmentami „Pamiętnika” Dody, odsłania nieznaną dotąd stronę wokalistki i symbolicznie otwiera nowy rozdział w jej twórczości.
Za produkcję odpowiada Hotel Torino - twórcy stojący za brzmieniem albumu „Aquaria”, którzy ponownie połączyli siły z artystką, nadając nowemu materiałowi wyjątkową oprawę. To połączenie szczerości, dojrzałości i emocji rezonujących z osobistymi doświadczeniami Dody.
Stasiek Kukulski prezentuje nowy singiel „This Too Shall Pass” – utwór, który nie ucieka w banał ani tanią pociechę. To raczej spokojne, dojrzałe spojrzenie na momenty, w których świat traci ostrość, a człowiek zostaje sam ze swoimi myślami. Bez dramatyzowania, bez wielkich gestów. Jest cisza, refleksja i zdanie, które działa jak kotwica: to też minie
Są takie albumy, które włączasz „na chwilę”, żeby sprawdzić singiel, a po trzech numerach wracasz do codziennego hałasu. I są takie, które wciągają jak rozmowa o drugiej w nocy — niby spokojna, ale każda kolejna minuta przestawia coś w głowie. „Czas końca złudzeń”, trzeci album projektu BAiKA (Piotr Banach i Katarzyna „Kafi” Figaj), zdecydowanie należy do tej drugiej kategorii.