To, co zaczęło się od luźnego nagrania z Wrocławia, stało się jednym z największych muzycznych fenomenów tej jesieni. Ed Sheeran, globalna gwiazda popu, oraz Łatwogang, jeden z najpopularniejszych polskich influencerów, połączyli siły w nieoczywistym duecie,
Wszystko zaczęło się od krótkiego nagrania z Wrocławia. W trakcie promocji swojej nowej płyty "Play" Sheeran spotkał się z Łatwogangiem. Wspólnie pojeździli na trójkołowym tandemie po Placu Solnym, żartując, że jeśli TikTok Łatwoganga zdobędzie milion polubień, powstanie wspólny utwór po polsku. Internet nie zawiódł, milion pojawił się szybciej, niż ktokolwiek się spodziewał.
Tak powstało "Azizam" zderzenie dwóch światów: charakterystycznego dla Sheerana, ciepłego brzmienia popu i luzu, autoironii oraz memicznego humoru Łatwoganga. To pierwsza tak duża współpraca polskiego influencera z międzynarodową gwiazdą muzyki, która udowadnia, że granice między internetem a mainstreamem praktycznie już nie istnieją.
Stasiek Kukulski prezentuje nowy singiel „This Too Shall Pass” – utwór, który nie ucieka w banał ani tanią pociechę. To raczej spokojne, dojrzałe spojrzenie na momenty, w których świat traci ostrość, a człowiek zostaje sam ze swoimi myślami. Bez dramatyzowania, bez wielkich gestów. Jest cisza, refleksja i zdanie, które działa jak kotwica: to też minie
Są takie albumy, które włączasz „na chwilę”, żeby sprawdzić singiel, a po trzech numerach wracasz do codziennego hałasu. I są takie, które wciągają jak rozmowa o drugiej w nocy — niby spokojna, ale każda kolejna minuta przestawia coś w głowie. „Czas końca złudzeń”, trzeci album projektu BAiKA (Piotr Banach i Katarzyna „Kafi” Figaj), zdecydowanie należy do tej drugiej kategorii.
Na tle głośnych, często nadprodukowanych premier końcówki roku „Róża” Katarzyny Loranc wybiera inną drogę. To utwór kameralny, skupiony, oparty na emocji i znaczeniu, a nie na efekcie. Bardziej pieśń niż piosenka, bliższa formie wyznania niż klasycznej narracji popowej.
Koncertówka, która udowadnia, że dobry rock jest zawsze na czasie
Są płyty koncertowe, które dokumentują wydarzenie. Są też takie, które stają się świadectwem czasu, wspólnoty i sensu grania rocka. Album „Orkiestra Dorosłych Dzieci Live Pol’and’Rock Festival 2024” bez wahania należy do tej drugiej kategorii. To jedna z najważniejszych polskich płyt koncertowych tego roku – nie z powodu nostalgii, lecz dlatego, że pokazuje, iż dobrze zagrany rock nadal ma siłę, energię i publiczność.