Strona główna› Aktualności› EMO z gościnnym udziałem Nosowskiej prezentują ostatni singiel zapowiadający premierę filmu „Kleks i wynalazek Filipa Golarza”!
EMO z gościnnym udziałem Nosowskiej prezentują ostatni singiel zapowiadający premierę filmu „Kleks i wynalazek Filipa Golarza”!
Producentem singla „Biegać, skakać” jest Hotel Torino (Dominic Buczkowski-Wojtaszek i Patryk Kumór), którzy występują także pod szyldem EMO. Hotel Torino to kolektyw odpowiedzialny za „diamentowe” już hity z pierwszej części Akademii Pana Kleksa: „Jestem Twoją Bajką” i „Całkiem Nowa Bajka”. Singiel „Biegać, skakać” to nowe spojrzenie na utwór, który znamy z wcześniejszej wersji filmu Akademia Pana Kleksa - "Z poradnika młodego zielarza".
„Kleks i wynalazek Filipa Golarza” to wyjątkowa podróż do świata wyobraźni, gdzie każde zdobyte doświadczenie i umiejętność mogą stanowić broń w walce z nadchodzącym złem. Tym razem Profesor Kleks jest zmuszony do powrotu do rzeczywistości i skonfrontowania się z technologią, która zagraża marzeniom dzieci, podczas gdy w Akademii jego miejsce czasowo zajmuje wierny ptak Mateusz.
Historia pełna jest niezwykłych pytań: czy miłość Ady Niezgódki do robota Alberta może przywrócić mu ludzkie serce? Czy wynalazek Filipa Golarza – kuszący dzieci wizją życia bez wyobraźni – na zawsze zmieni ich sposób myślenia? I czy fantazja ma jeszcze siłę, by pokonać nowoczesną technologię?
Stasiek Kukulski prezentuje nowy singiel „This Too Shall Pass” – utwór, który nie ucieka w banał ani tanią pociechę. To raczej spokojne, dojrzałe spojrzenie na momenty, w których świat traci ostrość, a człowiek zostaje sam ze swoimi myślami. Bez dramatyzowania, bez wielkich gestów. Jest cisza, refleksja i zdanie, które działa jak kotwica: to też minie
Są takie albumy, które włączasz „na chwilę”, żeby sprawdzić singiel, a po trzech numerach wracasz do codziennego hałasu. I są takie, które wciągają jak rozmowa o drugiej w nocy — niby spokojna, ale każda kolejna minuta przestawia coś w głowie. „Czas końca złudzeń”, trzeci album projektu BAiKA (Piotr Banach i Katarzyna „Kafi” Figaj), zdecydowanie należy do tej drugiej kategorii.
Na tle głośnych, często nadprodukowanych premier końcówki roku „Róża” Katarzyny Loranc wybiera inną drogę. To utwór kameralny, skupiony, oparty na emocji i znaczeniu, a nie na efekcie. Bardziej pieśń niż piosenka, bliższa formie wyznania niż klasycznej narracji popowej.
Koncertówka, która udowadnia, że dobry rock jest zawsze na czasie
Są płyty koncertowe, które dokumentują wydarzenie. Są też takie, które stają się świadectwem czasu, wspólnoty i sensu grania rocka. Album „Orkiestra Dorosłych Dzieci Live Pol’and’Rock Festival 2024” bez wahania należy do tej drugiej kategorii. To jedna z najważniejszych polskich płyt koncertowych tego roku – nie z powodu nostalgii, lecz dlatego, że pokazuje, iż dobrze zagrany rock nadal ma siłę, energię i publiczność.