„Obok” to optymistyczny, lekko nostalgiczny utwór o relacji romantycznej.
- Jestem przeogromnie szczęśliwa, że w końcu wracam z nową muzyką! W kawałku nie brakuje nawiązań do mojego życia prywatnego, jednak staraliśmy się stworzyć coś, z czym każdy będzie mógł się utożsamić, więc finalnie powstała lekka piosenka o miłości, bez zbędnej cukierkowości. Dla mnie akurat ten numer jest o miłości romantycznej, ale pozostawiam miejsce na interpretacje, bo tak naprawdę skupia się na tym jak bliskość ważnych osób jest niezbędna i sprawia, że czujemy się po prostu lepiej mając ich obok. No a tymi ważnymi osobami mogą być partnerzy, ale również przyjaciele czy rodzina, zwierzaki - ja przy moich kotach czuję się o wiele lepiej niż jak nie ma ich obok. - opowiada Marcysia.
W warstwie instrumentalnej „Obok” jest pełne rytmicznego basu, perkusji i synthów, których połączenie przynosi na myśl przebłyski słońca poprawiające humor w trakcie jesiennej szarości.
O klipie
W teledysku, wyreżyserowanym przez Kasię Grabek, Marcysia wciela się w kilka znanych postaci ze świata popkultury, m.in. Britney Spears czy Charli XCX. Akcja klipu, nagrywanego na taśmie dzieje się w sklepie vintage, w którym nasi bohaterowie szykują się do pewnego ważnego spotkania...
- Chcieliśmy stworzyć klip, który będzie pasował klimatem do kawałka – lekki, bez zbędnej napinki i z pozytywnym wydźwiękiem. Zdecydowaliśmy się stworzyć i opowiedzieć historię przygotowań do poznania rodziców mojego teledyskowego chłopaka. W klipie chcieliśmy też pokazać, że najważniejsze jest być sobą i otaczać się ludźmi, którzy nas akceptują i kochają za to jacy jesteśmy. W teledysku szukając stylówki na rodzinny obiad przebieram się za kilka ikon popkultury, ale ostatecznie zostaję w swojej stylizacji, w której czuję się najlepiej. Nie ma to być klip z wielkim moralizatorskim przesłaniem – po prostu z doświadczenia wiem, że to nigdy nie działało, kiedy w różnych sytuacjach próbowano mnie wrzucać w rolę czy schematy, w których nie czułam się sobą. Może to banał, ale naprawdę nie ma co przejmować się tym co pomyślą inni – Ci którym na nas zależy zaakceptują nas w prawdziwej i naturalnej odsłonie - tak pracę i narrację w teledysku komentuje Marcysia.
Poza powrotem do muzyki, Marcysia wróciła również do nagrywania filmów lifestyle’owych na swój kanał na YouTube, gdzie zgromadziła ponad 1 mln subskrypcji.
Stasiek Kukulski prezentuje nowy singiel „This Too Shall Pass” – utwór, który nie ucieka w banał ani tanią pociechę. To raczej spokojne, dojrzałe spojrzenie na momenty, w których świat traci ostrość, a człowiek zostaje sam ze swoimi myślami. Bez dramatyzowania, bez wielkich gestów. Jest cisza, refleksja i zdanie, które działa jak kotwica: to też minie
Są takie albumy, które włączasz „na chwilę”, żeby sprawdzić singiel, a po trzech numerach wracasz do codziennego hałasu. I są takie, które wciągają jak rozmowa o drugiej w nocy — niby spokojna, ale każda kolejna minuta przestawia coś w głowie. „Czas końca złudzeń”, trzeci album projektu BAiKA (Piotr Banach i Katarzyna „Kafi” Figaj), zdecydowanie należy do tej drugiej kategorii.
Na tle głośnych, często nadprodukowanych premier końcówki roku „Róża” Katarzyny Loranc wybiera inną drogę. To utwór kameralny, skupiony, oparty na emocji i znaczeniu, a nie na efekcie. Bardziej pieśń niż piosenka, bliższa formie wyznania niż klasycznej narracji popowej.
Koncertówka, która udowadnia, że dobry rock jest zawsze na czasie
Są płyty koncertowe, które dokumentują wydarzenie. Są też takie, które stają się świadectwem czasu, wspólnoty i sensu grania rocka. Album „Orkiestra Dorosłych Dzieci Live Pol’and’Rock Festival 2024” bez wahania należy do tej drugiej kategorii. To jedna z najważniejszych polskich płyt koncertowych tego roku – nie z powodu nostalgii, lecz dlatego, że pokazuje, iż dobrze zagrany rock nadal ma siłę, energię i publiczność.