"Niech żyje bal" to muzyczne podsumowanie projektu, który połączył legendę polskiej sceny z najciekawszymi głosami współczesności. Na płycie usłyszymy elektryzujące duety z takimi artystami jak Dawid Kwiatkowski, Roxie, Mrozu, Błażej Król, bryska, Lanberry, Igor Herbut, Misia Furtak, Tribbs, Skytech. Każdy z tych artystów nadał klasycznym utworom nową energię, świeże brzmienie i osobisty charakter - pokazując, że twórczość Rodowicz wciąż inspiruje kolejne pokolenia.
Album "Niech żyje bal" to hołd dla kultowych piosenek i ich autorki, ale też muzyczny most łączący przeszłość z teraźniejszością. To Maryla, jakiej nie słyszeliśmy nigdy wcześniej: odważna, nowoczesna, a zarazem wierna swojej legendzie.
Maryla Rodowicz piosenkarka, gitarzystka i aktorka. Jej kariera muzyczna i koncertowa uczyniła z niej jedną z jedną z największych współczesnych gwiazd w Polsce. 12 kwietnia 2024 ukazała się nowa wersja piosenki „Sing-Sing”, zaśpiewana w duecie z Mrozem, która zdobyłam już 1 mln odsłuchań w YT. To początek większego projektu, w którym artystce towarzyszyć będą inni znakomici polscy artyści młodego pokolenia.
Stasiek Kukulski prezentuje nowy singiel „This Too Shall Pass” – utwór, który nie ucieka w banał ani tanią pociechę. To raczej spokojne, dojrzałe spojrzenie na momenty, w których świat traci ostrość, a człowiek zostaje sam ze swoimi myślami. Bez dramatyzowania, bez wielkich gestów. Jest cisza, refleksja i zdanie, które działa jak kotwica: to też minie
Są takie albumy, które włączasz „na chwilę”, żeby sprawdzić singiel, a po trzech numerach wracasz do codziennego hałasu. I są takie, które wciągają jak rozmowa o drugiej w nocy — niby spokojna, ale każda kolejna minuta przestawia coś w głowie. „Czas końca złudzeń”, trzeci album projektu BAiKA (Piotr Banach i Katarzyna „Kafi” Figaj), zdecydowanie należy do tej drugiej kategorii.
Na tle głośnych, często nadprodukowanych premier końcówki roku „Róża” Katarzyny Loranc wybiera inną drogę. To utwór kameralny, skupiony, oparty na emocji i znaczeniu, a nie na efekcie. Bardziej pieśń niż piosenka, bliższa formie wyznania niż klasycznej narracji popowej.
Koncertówka, która udowadnia, że dobry rock jest zawsze na czasie
Są płyty koncertowe, które dokumentują wydarzenie. Są też takie, które stają się świadectwem czasu, wspólnoty i sensu grania rocka. Album „Orkiestra Dorosłych Dzieci Live Pol’and’Rock Festival 2024” bez wahania należy do tej drugiej kategorii. To jedna z najważniejszych polskich płyt koncertowych tego roku – nie z powodu nostalgii, lecz dlatego, że pokazuje, iż dobrze zagrany rock nadal ma siłę, energię i publiczność.