Po blisko 17 latach od premiery album Katarzyny Nosowskiej „Osiecka” ukaże się po raz pierwszy na winylu. Płyta została na nowo zremasterowana w 2025 roku przez producenta Marcina Borsa.
Płyta Nosowskiej zatytułowana „Osiecka” zawiera 11 znakomitych kompozycji z tekstami Agnieszki Osieckiej. Aranżacje inspirowane oryginalnymi wykonaniami oraz duchem czasów przeszłych zostały stworzone przez Marcina Macuka i muzyków z UniSexBlues Band. Na albumie znajdują się m. in. takie piosenki jak: „Zielono mi”, „Kokaina”, „Na całych jeziorach ty”, „Uciekaj moje serce”.
Utwory nagrywane były na początku listopada 2008 w studiu Polskiego Radia PR III im. Agnieszki Osieckiej oraz wrocławskim studiu Fonoplastykon.
Jak napisała Agata Passent: - [Muzycy] do piosenek Osieckiej podeszli z pokorą i polotem. Nosowska „zdejmuje” niepotrzebny lukier w jaki obrosły niektóre przeboje Osieckiej, śpiewa je bez mizdrzenia się, doskonale rozumie tekst. Na płycie dostajemy dużą dawkę niepokoju, jest to płyta o wiecznej tęsknocie, o przemijaniu, o miłości niecynicznej, o pytaniach bez odpowiedzi. „A ja, co będzie ze mną?”, pytają Nosowska i Osiecka.
W 2009 roku płyta została nagrodzona Fryderykiem w kategorii „Album Roku – Piosenka Poetycka”.
Lista utworów:
A
URODA PROLOG
NA CAŁYCH JEZIORACH TY
NIM WSTANIE DZIEŃ
KOKAINA
JESZCZE ZIMA
B
URODA
KTO TAM U CIEBIE JEST?
ZIELONO MI
UCIEKAJ, MOJE SERCE
JESIEŃ NA SASKIEJ
NA KULAWEJ NASZEJ BARCE
Stasiek Kukulski prezentuje nowy singiel „This Too Shall Pass” – utwór, który nie ucieka w banał ani tanią pociechę. To raczej spokojne, dojrzałe spojrzenie na momenty, w których świat traci ostrość, a człowiek zostaje sam ze swoimi myślami. Bez dramatyzowania, bez wielkich gestów. Jest cisza, refleksja i zdanie, które działa jak kotwica: to też minie
Są takie albumy, które włączasz „na chwilę”, żeby sprawdzić singiel, a po trzech numerach wracasz do codziennego hałasu. I są takie, które wciągają jak rozmowa o drugiej w nocy — niby spokojna, ale każda kolejna minuta przestawia coś w głowie. „Czas końca złudzeń”, trzeci album projektu BAiKA (Piotr Banach i Katarzyna „Kafi” Figaj), zdecydowanie należy do tej drugiej kategorii.
Na tle głośnych, często nadprodukowanych premier końcówki roku „Róża” Katarzyny Loranc wybiera inną drogę. To utwór kameralny, skupiony, oparty na emocji i znaczeniu, a nie na efekcie. Bardziej pieśń niż piosenka, bliższa formie wyznania niż klasycznej narracji popowej.
Koncertówka, która udowadnia, że dobry rock jest zawsze na czasie
Są płyty koncertowe, które dokumentują wydarzenie. Są też takie, które stają się świadectwem czasu, wspólnoty i sensu grania rocka. Album „Orkiestra Dorosłych Dzieci Live Pol’and’Rock Festival 2024” bez wahania należy do tej drugiej kategorii. To jedna z najważniejszych polskich płyt koncertowych tego roku – nie z powodu nostalgii, lecz dlatego, że pokazuje, iż dobrze zagrany rock nadal ma siłę, energię i publiczność.