- Kiedy zaczynałam pracę nad albumem "Obłęd" szukałam do współpracy ludzi z charakterem i łobuzerskim pazurem. Miałam dużo szczęścia bo demo "Ćmy" przysłał mi Jan Benedek - świetny kompozytor i gitarzysta m.in. takich zespołów jak T. Love. Dośpiewałam swój refren i wspólnymi siłami z Marysią Starostą napisałyśmy tekst. Uwielbiam klimat tego numeru - wspomina Patrycja Markowska.
"Obłęd" to nie tylko eksperyment muzyczny, ale przede wszystkim osobista podróż. Autorskie teksty Patrycji Markowskiej są tu pełne sensualności, intymności i refleksji, a zarazem pulsują nowoczesnością - za sprawą elektronicznych brzmień i współczesnych aranżacji.
To materiał, w którym Artystka pozwala sobie na więcej - brzmieniowo, tekstowo, emocjonalnie. Fani znajdą tu dobrze znany głos, ale w zupełnie nowym świetle. To Patrycja, jakiej jeszcze nie słyszeliśmy.
Stasiek Kukulski prezentuje nowy singiel „This Too Shall Pass” – utwór, który nie ucieka w banał ani tanią pociechę. To raczej spokojne, dojrzałe spojrzenie na momenty, w których świat traci ostrość, a człowiek zostaje sam ze swoimi myślami. Bez dramatyzowania, bez wielkich gestów. Jest cisza, refleksja i zdanie, które działa jak kotwica: to też minie
Są takie albumy, które włączasz „na chwilę”, żeby sprawdzić singiel, a po trzech numerach wracasz do codziennego hałasu. I są takie, które wciągają jak rozmowa o drugiej w nocy — niby spokojna, ale każda kolejna minuta przestawia coś w głowie. „Czas końca złudzeń”, trzeci album projektu BAiKA (Piotr Banach i Katarzyna „Kafi” Figaj), zdecydowanie należy do tej drugiej kategorii.
Na tle głośnych, często nadprodukowanych premier końcówki roku „Róża” Katarzyny Loranc wybiera inną drogę. To utwór kameralny, skupiony, oparty na emocji i znaczeniu, a nie na efekcie. Bardziej pieśń niż piosenka, bliższa formie wyznania niż klasycznej narracji popowej.
Koncertówka, która udowadnia, że dobry rock jest zawsze na czasie
Są płyty koncertowe, które dokumentują wydarzenie. Są też takie, które stają się świadectwem czasu, wspólnoty i sensu grania rocka. Album „Orkiestra Dorosłych Dzieci Live Pol’and’Rock Festival 2024” bez wahania należy do tej drugiej kategorii. To jedna z najważniejszych polskich płyt koncertowych tego roku – nie z powodu nostalgii, lecz dlatego, że pokazuje, iż dobrze zagrany rock nadal ma siłę, energię i publiczność.