2025 rok to dla Sarsy czas podsumowań, nowego otwarcia i muzycznych niespodzianek. Z okazji 10-lecia swojej kariery artystka rusza z wyjątkowym projektem OD NOWA – cyklem muzycznych reworków, w którym na nowo interpretuje swoje największe hity. Pierwszym utworem otwierającym tę jubileuszową podróż jest nowa wersja kultowego singla „Naucz mnie”, z udziałem kuqe 2115 i @atutowego – dostępna już we wszystkich serwisach streamingowych.
„Naucz mnie”, które w 2015 roku szturmem podbiło listy przebojów i zdobyło pierwszą w historii polskiej fonografii diamentową płytę za singiel, dziś wraca w odświeżonym, zaskakującym brzmieniu. To spotkanie trzech muzycznych światów i zapowiedź tego, co Sarsa szykuje w ramach obchodów swojego artystycznego jubileuszu.
– To był dla mnie ważny moment, kiedy udało mi się zaakceptować siebie taką, jaką kupił mnie wtedy świat, jak mnie ten sukces poniekąd próbował zaszufladkować – opowiada Sarsa. - Przez lata się buntowałam i na siłę chciałam pokazać, że umiem też w trudne piosenki. Musiałam spojrzeć na „Naucz mnie” i generalnie swoje pierwsze płyty z dystansu, z jakim pozwala mi na to dekada doświadczeń, żeby samą siebie docenić, docenić osiągnięcia tamtej dziewczyny, którą wtedy byłam. Kuqe i @atutowy wnieśli nową energię, bliższą temu, czym byłaby ta piosenka, gdyby powstawała w 2025 - energię, która połączyła przeszłość z teraźniejszością.
Cykl OD NOWA to trzy premierowe wersje dobrze znanych piosenek – każda z nowymi gośćmi, każda w nowej odsłonie. Ale to dopiero początek. Rok 2025 przynosi również premierę szóstego albumu Sarsy pt. „Miało być jak w filmie”, który spina tę dekadę życia Sarsy w spójną opowiaść o niej. To zupełnie nowy materiał oraz dwa wyjątkowe koncerty premierowo-jubileuszowe z fanowskimi spotkaniami – 26 listopada w Gdańsku i 28 listopada w Warszawie.
To będzie rok celebracji – pomost między mocnym debiutem, a dojrzałością muzyczną. Rok, w którym wszystko zaczyna się OD NOWA.
Stasiek Kukulski prezentuje nowy singiel „This Too Shall Pass” – utwór, który nie ucieka w banał ani tanią pociechę. To raczej spokojne, dojrzałe spojrzenie na momenty, w których świat traci ostrość, a człowiek zostaje sam ze swoimi myślami. Bez dramatyzowania, bez wielkich gestów. Jest cisza, refleksja i zdanie, które działa jak kotwica: to też minie
Są takie albumy, które włączasz „na chwilę”, żeby sprawdzić singiel, a po trzech numerach wracasz do codziennego hałasu. I są takie, które wciągają jak rozmowa o drugiej w nocy — niby spokojna, ale każda kolejna minuta przestawia coś w głowie. „Czas końca złudzeń”, trzeci album projektu BAiKA (Piotr Banach i Katarzyna „Kafi” Figaj), zdecydowanie należy do tej drugiej kategorii.
Na tle głośnych, często nadprodukowanych premier końcówki roku „Róża” Katarzyny Loranc wybiera inną drogę. To utwór kameralny, skupiony, oparty na emocji i znaczeniu, a nie na efekcie. Bardziej pieśń niż piosenka, bliższa formie wyznania niż klasycznej narracji popowej.
Koncertówka, która udowadnia, że dobry rock jest zawsze na czasie
Są płyty koncertowe, które dokumentują wydarzenie. Są też takie, które stają się świadectwem czasu, wspólnoty i sensu grania rocka. Album „Orkiestra Dorosłych Dzieci Live Pol’and’Rock Festival 2024” bez wahania należy do tej drugiej kategorii. To jedna z najważniejszych polskich płyt koncertowych tego roku – nie z powodu nostalgii, lecz dlatego, że pokazuje, iż dobrze zagrany rock nadal ma siłę, energię i publiczność.