Ścieżka dźwiękowa filmu „Czuję się świetnie” to absolutny unikat: jest to autentyczny zapis trasy koncertowej Maanamu z lata 1983 roku, kiedy zespół promował swój legendarny album „Nocny parol”. Ten historyczny materiał, poszukiwany przez pokolenia fanów, JUŻ DZIŚ trafia do sprzedaży na winylu i CD. Wydawnictwo to zawiera znakomite, żywiołowe wersje koncertowe klasyków takich jak „Zdrada” i „Raz-dwa-raz-dwa”, a także elektryzujące, wcześniej niepublikowane intro Kory do ballady „Jestem kobietą” oraz niezapomniane solówki Ryszarda „Placho” Olesińskiego, które stanowią esencję brzmienia Maanamu z tamtego okresu.
Materiał ten ukazał się tylko raz w historii, w 1984 roku, w ściśle limitowanym nakładzie na kasecie magnetofonowej i od lat pozostawał białym krukiem. Nowe wydanie zostało cyfrowo odrestaurowane, a jego wartość kolekcjonerską podnoszą unikatowe bonusy, w tym prawdziwa perła: Kora recytująca Szekspira! Album wzbogacają także wyjątkowe, archiwalne zdjęcia autorstwa Krzysztofa Wellmana.
Płyta jest dedykowana pamięci zmarłego w 2025 roku gitarzysty Maanamu, Ryszarda „Placho” Olesińskiego (1954-2025) – to hołd dla jego nieocenionego talentu i wkładu w polską muzykę rockową.
Stasiek Kukulski prezentuje nowy singiel „This Too Shall Pass” – utwór, który nie ucieka w banał ani tanią pociechę. To raczej spokojne, dojrzałe spojrzenie na momenty, w których świat traci ostrość, a człowiek zostaje sam ze swoimi myślami. Bez dramatyzowania, bez wielkich gestów. Jest cisza, refleksja i zdanie, które działa jak kotwica: to też minie
Są takie albumy, które włączasz „na chwilę”, żeby sprawdzić singiel, a po trzech numerach wracasz do codziennego hałasu. I są takie, które wciągają jak rozmowa o drugiej w nocy — niby spokojna, ale każda kolejna minuta przestawia coś w głowie. „Czas końca złudzeń”, trzeci album projektu BAiKA (Piotr Banach i Katarzyna „Kafi” Figaj), zdecydowanie należy do tej drugiej kategorii.
Na tle głośnych, często nadprodukowanych premier końcówki roku „Róża” Katarzyny Loranc wybiera inną drogę. To utwór kameralny, skupiony, oparty na emocji i znaczeniu, a nie na efekcie. Bardziej pieśń niż piosenka, bliższa formie wyznania niż klasycznej narracji popowej.
Koncertówka, która udowadnia, że dobry rock jest zawsze na czasie
Są płyty koncertowe, które dokumentują wydarzenie. Są też takie, które stają się świadectwem czasu, wspólnoty i sensu grania rocka. Album „Orkiestra Dorosłych Dzieci Live Pol’and’Rock Festival 2024” bez wahania należy do tej drugiej kategorii. To jedna z najważniejszych polskich płyt koncertowych tego roku – nie z powodu nostalgii, lecz dlatego, że pokazuje, iż dobrze zagrany rock nadal ma siłę, energię i publiczność.