Pod koniec września zespół Rezerwat zaprezentował nowy singiel „Hejnał”, który przyciąga uwagę nie tylko fanów klasycznego polskiego rocka, ale też młodszych słuchaczy poszukujących prawdy i emocji w muzyce. Choć utwór jest świeży, ma w sobie ten sam duch szczerości i melancholii, który od czterech dekad wyróżnia łódzką formację.
Tytułowy „Hejnał” to metafora poranka, sygnału i przebudzenia – zarówno osobistego, jak i artystycznego.
W warstwie lirycznej piosenka stawia pytania o przemijanie, pamięć i odwagę bycia sobą w świecie, który coraz częściej zagłusza ciszę.
To nie tylko ballada, lecz manifest – subtelny, ale pełen siły, w którym Rezerwat ponownie łączy emocje z poetycką głębią.
„Hejnał” brzmi jak głos z wieży miasta, które się nie poddaje – wołanie z przeszłości, niosące aktualne przesłanie.
Muzycznie utwór to znak firmowy Rezerwatu: przestrzenne gitary, głęboki bas i klawiszowe tło tworzą nostalgiczny klimat, przypominający najlepsze czasy polskiej nowej fali.
Produkcja jednak zdradza współczesną rękę – selektywne brzmienie, mocniejsza dynamika i świeże detale aranżacyjne sprawiają, że „Hejnał” nie brzmi jak powrót do przeszłości, lecz jak ciąg dalszy tej samej, wciąż żywej historii.
W utworze słyszymy rozpoznawalny ton – emocjonalny, autentyczny, bez kalkulacji. To właśnie ta niepodrabialna szczerość sprawia, że nowy singiel Rezerwatu działa także dziś.
Rezerwat powstał w 1981 roku w Łodzi – w czasach, gdy muzyka była ucieczką i manifestem wolności.
Grupa błyskawicznie zdobyła popularność dzięki takim przebojom jak „Zaopiekuj się mną”, „Parasolki” czy „Modlitwa o więź”. Ich brzmienie łączyło rockową energię z poetyckim przekazem.
Przez lata skład Rezerwatu ewoluował, jednak tożsamość zespołu pozostała nienaruszona – szczerość, wrażliwość i romantyzm w oprawie rockowej.
„Hejnał” doskonale wpisuje się w tę linię – to głos artysty, który dorósł, ale nie utracił pasji.
Singiel „Hejnał” zapowiada najnowszy album Rezerwatu – „Cywilizacja”, który stanowi muzyczny manifest współczesności widzianej oczami doświadczonych twórców.
To płyta o człowieku zagubionym w nowoczesnym świecie, ale wciąż poszukującym sensu i bliskości.
Każdy utwór to osobna historia, spleciona z emocji, obserwacji i dźwięków, które – mimo upływu czasu – nadal brzmią prawdziwie.
Bo to nie tylko powrót legendy – to spotkanie pokoleń, gdzie klasyka łączy się z nowoczesnością, a doświadczenie z młodzieńczą energią.
Rezerwat nie udaje dawnych czasów. Zamiast tego opowiada o nich z perspektywy człowieka, który widział świat, ale wciąż chce go zrozumieć.
Album „Cywilizacja” dostępny jest już w sprzedaży – w wersji fizycznej i cyfrowej.
To propozycja dla tych, którzy wierzą, że muzyka może być czymś więcej niż tłem.
Może być głosem, który budzi – jak hejnał o świcie.
Andrzej Lomperta