Święta zaczynają się na Bielanach. „Złota Noc” to świąteczna współpraca marzeń

Święta zaczynają się na Bielanach. „Złota Noc” to świąteczna współpraca marzeń
fot: Klip YT

Świąteczny prezent z Bielan — muzyczna opowieść, która powstała z… telefonu

„Złota Noc” nie jest zwykłą piosenką świąteczną. To historia, która zaczęła się od krótkiego telefonu z Wydziału Promocji warszawskich Bielan. Pomysł? Stworzyć utwór, który odda atmosferę dzielnicy i zbuduje jej własny świąteczny muzyczny znak rozpoznawczy.
Zaufanie? Totalne.
Efekt? Jeden z najbardziej pozytywnych i najcieplejszych świątecznych utworów sezonu.

Sidney Polak podsumował to na Facebooku jednym zdaniem, które przejdzie do historii bielańskiej kultury:

„Sidney, mamy pomysł na piosenkę świąteczną. A jak ma brzmieć? — Ty nam powiedz.”

Tak rozpoczęła się przygoda, która połączyła pokolenia twórców — od klasyka polskiego popu Marka Dutkiewicza, po Anię Rusowicz i Tomasza Szczepanika z zespołu Pectus.


Gwiazda polskiej piosenki pisze tekst: Marek Dutkiewicz w akcji

Kiedy Sidney dowiedział się, że za słowa odpowie Marek Dutkiewicz, zareagował bez wahania:
„Hurra, będę miał piosenkę z autorem »Szklanej Pogody«, »Jolki«, »Windy do nieba«, »Latawców dmuchawców«…”

Dutkiewicz z właściwą sobie lekkością i wdziękiem stworzył tekst, który łączy nostalgię, świąteczną magię i charakterystyczną dla niego elegancję narracji.
Sidney wspomina:
„Czytam… o kurde, jaki fachura. Napisał zgrabny i hitowy tekst.”


Wokal idealny: duet marzeń – Anna Rusowicz i Tomasz Szczepanik

Do takiego utworu potrzeba było głosów, które potrafią zatrzymać dźwięk jak reflektor na scenie.

Anna Rusowicz od razu powiedziała „tak”, a w studiu po prostu… zaczarowała.
Sidney pisze:
„Ania śpiewa i od razu gęba mi się śmieje. To jest to.”

Ale „Złota Noc” potrzebowała też męskiego głosu z prawdziwą siłą nośną.
Rusowicz wskazała bez wahania: Tomek Szczepanik z Pectusa.

Telefon poleciał aż na Teneryfę, ale reakcja była błyskawiczna:
„Ale to takie góralsko-irlandzkie, fajne! Jasne, że to zaśpiewam!”

Przyleciał, nagrał… i historia była kompletna.


Produkcja najwyższej jakości: miks od Jacka Gawłowskiego – laureata Grammy

Nad brzmieniem czuwał Jacek Gawłowski (JG LAB) – jedyny polski realizator dźwięku z nagrodą Grammy.
Miks był perfekcyjny, ale… brakowało jednej rzeczy.

„A gdzie dzwonki?” — zapytał Gawłowski.

Jak może istnieć świąteczna piosenka bez dzwonków?
Sidney pojechał do sklepu, kupił janczary, wrócił do studia i dograł ostatni element układanki.

Z dzwonkami „Złota Noc” zyskała pełnię świątecznego blasku.


„Złota Noc” — świąteczna opowieść z Bielan, która zostanie z nami na lata

W utworze usłyszymy:

  • Annę Rusowicz – głos

  • Tomasza Szczepanika (Pectus) – głos

  • Sidneya Polaka – perkusja, bas, janczary

  • Tomasza Pacanowskiego – gitary

  • Krzysztofa Szmytke – skrzypce i nyckelharpę

  • oraz chórki młodych wokalistek: Zuzanny Wysockiej, Zuzanny Urbanik, Gabrieli Kurzac i Marii Leszczełowskiej

To właśnie połączenie doświadczenia, młodej energii i lokalnego charakteru nadaje „Złotej Nocy” wyjątkowy, pełen światła klimat.


Klip prosto z Bielan — magia świąt w kadrze

Teledysk powstał w Gnieździe Piratów na Bielanach i jest efektem pracy całego filmowego zespołu z Benedyktem Rogalą na czele.
Kamera, światło, ruch — wszystko zanurzone w świątecznej estetyce, z odrobiną filmowej nostalgii i nowoczesnych wizualizacji AI.

Video to osobna mała produkcja filmowa — dopracowana, kolorowa, emocjonalna, idealnie dopasowana do piosenki.


Reakcje artystów? Entuzjazm

Anna Rusowicz:
„Mamy przepis na najlepszą, rock’n’rollową i najbardziej pozytywną piosenkę świąteczną roku!”

Tomasz Szczepanik:
„Razem mieliśmy okazję stworzyć coś wspaniałego. Poczuć świąteczną atmosferę od pierwszego odsłuchu!”

To nie są słowa kurtuazji. W „Złotej Nocy” naprawdę słychać energię, radość tworzenia i dumę z lokalnych korzeni.


Dlaczego to będzie hit świąt 2025/2026?

Bo ma wszystko, czego oczekujemy od dobrej świątecznej piosenki:

  • ciepło i magię

  • melodię, która od razu wpada w ucho

  • opowieść o nadziei i bliskości

  • retro klimat dzięki głosowi Rusowicz

  • nowoczesność i energię dzięki Szczepanikowi

  • lokalny urok Bielan

  • produkcję na najwyższym poziomie technicznym

To jedna z tych piosenek, do których wraca się co roku — od pierwszego śniegu po ostatnie światełka na choince.


Andrzej Lomperta


Treść dodał:
Fundacja Pixele
Poleć artykuł:

Piszemy o nich w artykule:

Do góry