“SUPERNOVA” dla White Widow jest czymś więcej niż kolejnym albumem. To efekt miesięcy wytężonej pracy Kosiora, Barego, Chłopca i Maciasa z kulminacją podczas wspólnego wyjazdu do Chorwacji. To pretekst do odniesienia się do szeregu spraw, do których do tej pory White Widow nie zabierało jeszcze głosu.
- Wyjechaliśmy poza Polskę by spojrzeć i spiąć ten projekt z dalszej perspektywy - mówi Bary. “SUPERNOVA” niczym wybuch gwiazdy na końcu jej życia jest dla nas metaforą ewolucji White Widow - rozwija. - Odbieram ten album jako naszą największą do tej pory przemianę, zarówno muzyczną jak i prywatną - opowiada Chłopiec.Od czasu premiery albumu “PARĘ GŁÓW DALEJ” sporo się zmieniło, toteż zebrało się kilka tematów, do których poczuliśmy, że już czas się w końcu odnieść - dodaje Kosior.
Nowy krążek White Widow zapowiada brutalny i prowokujący nie tylko za sprawą tytułu “COMING OUT”. Singiel skierowany i wycelowany jest w samo sedno oponentów White Widow. Za jego brzmienie odpowiada BAHsick, zaś za klip AKTV.13.
Krążek “SUPERNOVA” już teraz można nabyć w preorderze na www.whitewidow.co. Oprócz 16-trackowej tracklisty i mini-plakatu dodanego do każdego egzemplarza (album zapowiadają m.in. hitowy “FENOMENALNY STYL” czy doceniony przez słuchaczy “MUSZĘ GRAĆ” z Kabe), na fanów czeka limitowany, wyjątkowy drop merchu. Wśród pozycji m.in. 2 wzory teesu, hoodie, shorty, ale też specjalny, fanowski box - w nim bandana, flaga, figurka-brelok “WW Warrior” oraz z niespodzianką - wszystko w limitowanym nakładzie, więc kto pierwszy, ten lepszy!
Stasiek Kukulski prezentuje nowy singiel „This Too Shall Pass” – utwór, który nie ucieka w banał ani tanią pociechę. To raczej spokojne, dojrzałe spojrzenie na momenty, w których świat traci ostrość, a człowiek zostaje sam ze swoimi myślami. Bez dramatyzowania, bez wielkich gestów. Jest cisza, refleksja i zdanie, które działa jak kotwica: to też minie
Są takie albumy, które włączasz „na chwilę”, żeby sprawdzić singiel, a po trzech numerach wracasz do codziennego hałasu. I są takie, które wciągają jak rozmowa o drugiej w nocy — niby spokojna, ale każda kolejna minuta przestawia coś w głowie. „Czas końca złudzeń”, trzeci album projektu BAiKA (Piotr Banach i Katarzyna „Kafi” Figaj), zdecydowanie należy do tej drugiej kategorii.
Na tle głośnych, często nadprodukowanych premier końcówki roku „Róża” Katarzyny Loranc wybiera inną drogę. To utwór kameralny, skupiony, oparty na emocji i znaczeniu, a nie na efekcie. Bardziej pieśń niż piosenka, bliższa formie wyznania niż klasycznej narracji popowej.
Koncertówka, która udowadnia, że dobry rock jest zawsze na czasie
Są płyty koncertowe, które dokumentują wydarzenie. Są też takie, które stają się świadectwem czasu, wspólnoty i sensu grania rocka. Album „Orkiestra Dorosłych Dzieci Live Pol’and’Rock Festival 2024” bez wahania należy do tej drugiej kategorii. To jedna z najważniejszych polskich płyt koncertowych tego roku – nie z powodu nostalgii, lecz dlatego, że pokazuje, iż dobrze zagrany rock nadal ma siłę, energię i publiczność.